Rozmowa z Andrzejem Stróżeckim, sędzią Polskiego Związku Biegu na Orientację
Dziennik Zachodni: Czy bieg na orientację to sport popularny w Polsce?
Andrzej Stróżecki: Na pewno nie jest dziś tak popularny jak 10 lat temu, kiedy działało wiele klubów wojskowych i trenowało ok. 3 tys. osób. Nadal ten sport ma jednak zwolenników — sekcje biegu na orientację są przy uczniowskich klubach sportowych, harcerskich hufcach i w klubach wojskowych, których zawodnicy tworzą dziś czołówkę sportowców tej dyscypliny.