Zasiłek musi wrócić
Jak wczoraj poinformował lider bydgoskiej Solidarności Leszek Walczak, związek występuje z inicjatywą ustawodawczą zmierzając do zmiany ustawy o zatrudnieniu i przeciwdziałaniu bezrobociu.Dziś tysiące ludzi koło pięćdziesiątki, po zwolnieniu z pracy w wyniku tzw. restrukturyzacji czy upadłości zakładu, który ich zatrudniał, tracą środki do życia. Ludzie ci, nie mając szans na zdobycie pracy, częstokroć zasilają szeregi kloszardów. Od 31 grudnia 2001 roku przestał bowiem istnieć tzw. zasiłek przedemerytalny. Jednocześnie uzyskanie świadczenia przedemerytalnego, które zostało skutkiem działań koalicji SLD-PSL mocno okrojone - zdaniem Walczaka - dziś graniczy z cudem.