www.monek.dotre.pl


Nowe wyzwania dla mistrza


dotre | hivot | noned | monek | belos | xinder | misse | gorlic | bisset | RSS


- Moja przygoda z Finnem należy do przeszłości - powiedział nam najlepszy polski żeglarz Mateusz Kusznierewicz. Uczestnik trzech ostatnich igrzysk olimpijskich i dwukrotny ich medalista w rozmowie z Dziennikiem uchyla rąbka tajemnicy o swoich planach na najbliższą przyszłość.
- Podczas igrzysk w Atlancie zdobyłeś złoty medal. Cztery lata później zająłeś czwarte miejsce w Sydney i w ubiegłym roku wywalczyłeś brąz w Atenach. Jak z perspektywy czasu wspominasz swoje starty we wszystkich tych igrzyskach?

- Na pierwszych miałem 21 lat i nie bardzo jeszcze zdawałem sobie sprawy, co się wokół mnie dzieje. Żyłem emocjami związanymi ze startem w tak dużej imprezie. Podczas samych regat w Savannah świetnie się czułem. Po zdobyciu złotego medalu olimpijskiego, nie byłem całkiem świadomy tego sukcesu. Dopiero po kilku latach zrozumiałem, czego naprawdę tam dokonałem. Do Sydney jechałem już jako żeglarz doświadczony. Byłem tam faworytem. Broniłem tytułu, startowałem jako aktualny mistrz świata i mistrz Europy. Poznałem gorzki smak czwartego miejsca.
- To była porażka?

- Absolutnie nie. Ja w ogóle nie lubię używać tego słowa w odniesieniu do swoich startów. Czwarte miejsce trudno przecież określać słowem porażka. Jeśli już, to raczej nazwałbym to niepowodzeniem.
- Wróćmy jeszcze na chwilę do Aten.

- Byłem bardzo dobrze przygotowany. Nie pamiętałem, co było za mną. Liczył się tylko ten jeden występ. Jechałem z ambitnym planem wywalczenia medalu. Marzyłem oczywiście o złotym, ale najważniejsze było dla mnie to, abym stanął na podium.
- Spontaniczną radością, jaką okazałeś poprzez skok z łódki do wody po przepłynięciu linii mety ostatniego wyścigu, bardziej zaskoczyłeś kibiców, niż zdobyciem medalu.

- Bardzo mi na nim zależało. Włożyłem wiele pracy, aby go zdobyć. W sporcie obowiązuje zasada: bij mistrza. Nie liczy się to, co wygrałeś kiedyś. Każdy chce pokonać utytułowanego zawodnika. Jeśli mu się uda, to jeszcze bardziej podnosi rangę jego sukcesu. Podczas olimpijskich regat liczy się tylko tu i teraz. Konkurencja w Atenach była bardzo silna. O ten medal musiałem walczyć do ostatniego wyścigu. Udało się. Spełniły się moje marzenia. Stąd taka radość.
- Wiem, że obecnie zastanawiasz się nad zmianą klasy. Czy podjąłeś już ostateczną decyzję w tej sprawie?

- Jeszcze nie. Wszystko wyjaśni się pod koniec lutego lub na początku marca. Wówczas oficjalnie poinformuję o swoich planach.
- To zdradź jakie rozważasz argumenty?

- Moja przygoda z klasą Finn została już definitywnie zakończona. Mam dwa medale olimpijskie i wiele żeglarskich doświadczeń. Chcę je dobrze spożytkować, ale potrzebuję nowych celów i nowych motywacji. Być może przesiądę się na dwuosobową łódkę klasy Star i będę próbował walczyć o medal na kolejnej olimpiadzie. Być może zaangażuję się w przedsięwzięcie startu polskiego jachtu w Pucharze Ameryki.
- W klasach olimpijskich polscy żeglarze odnosili dotąd sukcesy tylko na sprzęcie jednoosobowym. Zastanawiałeś się nad przyczynami takiej sytuacji?

- To nie może być regułą. Tak się po prostu złożyło, że w ostatnim czasie mieliśmy wybitnych zawodników właśnie w klasach jednoosobowych. Oprócz mnie, największe sukcesy odnosili Przemek Miarczyński w Mistralu i Maciek Grabowski w Laserze. Może dlatego powstało wrażenie, że Polacy nie potrafią dobrze żeglować na łódkach załogowych. To jest dla mnie nowe wyzwanie. Postaram się udowodnić, że jest inaczej.
- Na jakim etapie znajduje się twoja inwestycja w Swornychgaciach, koło Chojnic.

- Ciągle jeszcze na etapie projektowania. Budowę Ośrodka Sportów Wodnych chciałbym rozpocząć jeszcze w tym, a najpóźniej w przyszłym roku. Realizacja tej inwestycji potrwa około dwóch lat.
- Jaki charakter będzie miał twój ośrodek?

- Przeznaczony będzie głównie dla potrzeb turystyki i rekreacji. Będą się tam odbywały szkolenia młodych adeptów żeglarstwa, ale nie będzie to ośrodek ukierunkowany na sport wyczynowy. Zamierzam przenieść tam zlokalizowaną na Mazurach Akademię Sportowej Przygody.



4526 |5822 |1207 |12929 |3672 |4231 |8223 |15512 |17104 |19248 |