Śniegowy Uszatek
Wzimowy, śnieżny wtorek w wiosce Dubin, która jeszcze w XIX wieku była miasteczkiem, natknęliśmy się na niespotykanie dużą liczbę bałwanów śniegowych, ulepionych przez dzieci. Stały przed domami na chodnikach, budząc zainteresowanie dzieci i dorosłych pomysłowością kształtu i przystrojeniem. Mieszkańcom najbardziej spodobał się pękaty, śniegowy misiu z małym misiaczkiem. Stoi przy uliczce za neogotyckim kościołem. Ulepiła go Karolina z koleżankami. - Nie mamy co robić podczas ferii, więc utoczyliśmy bałwana. We wsi stała też bardziej oryginalna budowla śnieżna - igloo. Była dużą atrakcją, bo można było do niej wchodzić, ale chłopcy zniszczyli igloo - mówią dubińskie dzieci - Teraz czekamy na kulig, który odbędzie się pod koniec tygodnia. Kulig organizuje przedsiębiorczy mieszkaniec. Za niedużą opłatą zapewnia nie tylko sannę, ale także atrakcje przy ognisku. W pierwszym tygodniu zimowych wakacji były organizowane zajęcia świetlicowe w szkole. Dzieci miały dostęp do komputerów. Obecnie w szkole odbywa się kurs dla rolników.