Eksperymenty z mistrzem
Piłkarze Groclinu zrewanżowali się drużynie mistrza Polski, pokonując ją wczoraj we Wronkach 5:4. - Wynik nie jest dla mnie zaskoczeniem. Zespoły grały w eksperymentalnych składach. Trenerzy postawili na sprawdzanie zawodników, a nie na walkę o dobry wynik - stwierdził prezes Groclinu ds. sportowych, Jerzy Kopa.
Z nowych zawodników grodziszczanie postanowili już zarudnić obrońcę Zawiszy Bydgoszcz, Łukasza Tupalskiego. Pozostali gracze muszą jeszcze przekonać do siebie trenera Wernera Liczkę. - Zatwierdziliśmy także Mariusza Mowlika. Na obóz w Niemczech dojedzie defensywny pomocnik z Ferencvarosu Budapeszt. Bardziej skomplikowana sytuacja jest z Błażejem Telichowskim. Decyzja w jego sprawie miała w PZPN zapaść w miniony wtorek. Przełożona została jednak na przyszły tydzień. Jestem optymistą i wierzę, że będzie naszym zawodnikiem. Szkoda tylko, że nie dostał zgody na trenowanie z nami, co jest absurdem - dodał Kopa.
Gorsze wieści niż z Wronek dotarły wczoraj z Mielca, gdzie juniorzy starsi walczyli o awans do turnieju finałowego MP. Podopieczni Piotra Kowala przegrali 1:2 (0:1) ze Stalą Mielec i wobec zwycięstwa u siebie 3:2 okazali się gorsi w dwumeczu. Jedyną bramkę dla grodziskiej młodzieży zdobył w 70 min Szymon Kaźmierowski. Od 60 min goście grali w dziesiątkę.