Górnicy z PeBeKa niechciani w KGHM?
W KGHM jest zmowa - oskarżają rozżaleni górnicy. Czy kombinat blokuje im drogę do lepszej pracy?
- Złożyłem wypowiedzenie i chciałem się przenieść do kopalni, żeby więcej zarobić - mówi proszący o zachowanie anonimowości górnik, który zdecydował się odejść z Przedsiębiorstwa Budowy Kopalń PeBeKa w Lubinie, należącego do KGHM. - Odmówiono mi zatrudnienia w Rudnej i Polkowicach-Sieroszowicach. Wtedy dyrekcja PeBeKa zaprosiła mnie na rozmowę. Namawiali, żebym został, bo nigdzie w kombinacie nie znajdę żadnej pracy.